Przejdź do treści

„Przyszłość rozrywki jest już tutaj”. Roku uruchamia kanał nadający AI slop przez 24 godziny na dobę

3 minuty czytania

Kanał telewizyjny złożony w całości ze slopu AI? W Stanach Zjednoczonych to nowa codzienność.

Platforma streamingowa Roku wprowadziła do swojej bezpłatnej oferty nowy kanał telewizyjny „Fairground AI”, który przez całą dobę emituje wyłącznie filmy, seriale oraz reklamy stworzone przez sztuczną inteligencję. Choć pomysłodawcy projektu zapowiadali przełom i nową jakość cyfrowej rozrywki, pierwsze emisje wywołały w sieci falę krytyki, a internauci szybko określili prezentowane materiały mianem slopu AI (w naszym kraju z rzadka określanego także mianem ścieku). Mimo to nie zabrakło opinii, iż już wkrótce możemy zobaczyć jeszcze więcej takich stacji, a one same staną się standardem wśród budżetowych usługach streamingowych.

Slop AI przez całą dobę

Wspomniany kanał, Fairground AI, jest jednym z czterech, które zasiliły ofertę platformy Roku. Jak podaje portal Dexerto, rzeczona stacja wylądowała na pozycji numer 300 w usłudze The Roku Channel, a na tle reszty wyróżnia się tym, że nie znajdziemy na niej treści stworzonych przez ludzi.

Stacja serwuje nieprzerwany strumień produkcji wideo, w których nie występuje żaden prawdziwy aktor, a pasma programowe rozdzielane są reklamami, niespodzianka, również w całości stworzonymi przez algorytmy. Za wybór i produkcję materiałów odpowiada Colin Petrie-Norris, założyciel i dyrektor generalny cyfrowego studia Fairground Entertainment. Twórca pozyskał do współpracy autorów za pośrednictwem mediów społecznościowych (można jedynie się domyślać, jakimi kryteriami się kierował podczas dokonywania wyboru), stawiając sobie za cel zaprezentowanie wizualnie dopracowanych produkcji o jakości przewyższającej amatorskie materiały wideo dostępne w sieci. Czy mu się to udało? Oceńcie sami na podstawie poniższego przykładu:

Miał być sukces, wyszła wtopa

Mimo ambitnych zapowiedzi twórców, pierwsze reakcje odbiorców okazały się skrajnie chłodne. W sieci szybko pojawiły się fragmenty nagrań z kanału, które zyskały dużą popularność na platformie X, stając się obiektem drwin i złośliwych docinków. Wystarczy dać nura w sekcję komentarzy, aby znaleźć takie perełki jak:

  • „Szkoda, że ​​nie dodali do prompta »z dobrą grą aktorską«”;
  • „To gówno jest jak Baby Shark dla starych ludzi”;
  • „Podoba mi się, jak facet wyciąga łuk, a potem scena pokazuje, jak bez powodu rzuca kamieniem”;
  • „Wyszkolone na filmach Uwe Bolla”;
  • „Czyjaś babcia będzie pytać, w jakich innych filmach grali ci aktorzy i jak świetni są”.

Sam średniowieczny dramat, którego urywek może podziwiać za pośrednictwem osadzonego powyżej posta, zdobył rozgłos za sprawą sztywnych, nienaturalnych wypowiedzi „aktorów” oraz gwałtowne, niespójne cięcia między scenami.

Czy AI slop zaleje streaming?

Mimo fali krytyki i niskiej jakości pierwszych produkcji, obserwatorzy rynku wskazują, że ruch Roku może wyznaczać początek nowego trendu w mediach.

Część komentatorów przewiduje, że w perspektywie najbliższych pięciu lat tego typu formaty staną się powszechne. Zautomatyzowane kanały generowane przez AI mogą w przyszłości stanowić tanie wypełnienie oferty w budżetowych aplikacjach streamingowych oraz na telewizorach hotelowych, gdzie kluczowy jest niski koszt utrzymania i stała dostępność nowych treści, a nie wysokie walory artystyczne. W skrócie – serwowana po taniości papka dla oczu może stać się nieodzownym elementem rozrywki w przyszłości.

0 komentarzy

Zostaw komentarz