Przejdź do treści

Apple zapomniało o osobach leworęcznych? Korzystanie z iPhone’a Duo za 9999 złotych może stanowić dla nich problem

3 minuty czytania

Ile znaczy dla Ciebie ergonomia przy zakupie nowego sprzętu Apple?

Kosztujący zawrotne 9999 polskich złotych iPhone Duo otwiera nowy rozdział w historii firmy Apple. To właściwie pierwsza nowa forma najpopularniejszego na świecie smartfona od czasu jego zaprezentowania w 2007 roku. Powrót inżynierów Apple do hipotetycznej tablicy kreślarskiej z pewnością wiązał się zatem z licznymi zmianami, które jak najlepiej mają dostosować nowe urządzenie do potrzeb użytkownika. Problem tylko w tym, że przedstawiony nam efekt końcowy wydaje się praktycznie w całości stworzony z myślą o osobach korzystających z telefonu przy użyciu prawej ręki.

Leworęczni użytkownicy nowego iPhone'a Duo mogą zostać pozostawieni na lodzie

Całkowicie przebudowany interfejs mobilnego systemu operacyjnego iOS w składanym smartfonie firmy Apple przenosi wszystkie najważniejsze elementy interfejsu na prawy brzeg wyświetlacza. Dok z najczęściej używanymi aplikacjami, przyciski nawigacyjne we wszystkich programach i wiele innych spoczywać będą teraz w jednej pionowej linii obok wyświetlanej zawartości i łatwo dostępne trzymając telefon w jednej ręce. Pomysł ten jednak już z góry zakłada, że będzie to prawa ręka.

Dodanie przez Apple do systemu opcji przeniesienia wszystkich wspomnianych wyżej elementów interfejsu na lewą stronę ekranu też nie wchodzi w grę. Sam kształt nowego wyświetlacza po prostu na to nie pozwala. Projekt nie jest symetryczny, a co za tym idzie to zawartość aplikacji musi znajdować się po lewej stronie jeśli nie chcemy mieć problemów z poprawnym jej wyświetlaniem. Wspomnieć tutaj warto też o pozbyciu się przez Apple stosowanego we wszystkich pozostałych telefonach Face ID na rzecz skanera odcisku palca, który jak zapewne już się domyślacie – znajduje się na prawym brzegu urządzenia.

Ta wada obecnego projektu iPhone'a Duo daje się we znaki głównie w przypadku korzystania z urządzenia w trybie złożonym. Po otwarciu i przy korzystaniu z większego wyświetlacza problem właściwie przestaje istnieć. Sęk w tym, że nikt nie będzie tego robić na środku ulicy, w biegu czy chcąc tylko pobieżnie sprawdzić pojedyncze powiadomienie, bądź wysłać komuś szybką wiadomość. Mówimy zatem o zupełnie różnych przypadkach użycia telefonu, z których jeden może okazać się znacząco bardziej uciążliwy dla osób korzystających z urządzenia przy użyciu lewej ręki.

To nie koniec świata, ale warto zwrócić na to uwagę – zwłaszcza kupując telefon za 10 tysięcy złotych

Czy można zarzucić mi, że się czepiam? Może trochę. Nie można jednoznacznie zadecydować o użyteczności telefonu na podstawie tego, czy uwzględnia w swoim projekcie wygodę przy korzystaniu z niego za pomocą lewej ręki. Same osoby leworęczne też korzystają ze swoich telefonów na różne sposoby. Niektóre z nich mogą preferować obsługę za pomocą prawej ręki. Ba, znajdą się pewnie praworęczni, którzy używają swojego telefonu za pomocą ręki lewej. Nie ma tutaj sztywnych reguł, które wyznaczałyby jak ktoś ma korzystać ze swojego własnego kawałka technologii.

Jest to jednak z pewnością problem natury ergonomicznej, na który warto zwrócić uwagę i wytknąć, jeśli chcemy zobaczyć należyte poprawki i rozwiązania w przyszłości. Nie mieliśmy jeszcze okazji przetestować iPhone'a Duo i nie wiemy, jak leży w prawdziwej prawej, czy lewej ręce. Myślę, że jeśli cenicie sobie komfort użytkowania, to nawet tak małe rzeczy mogą mieć znaczenia – zwłaszcza wydając na coś pieniądze tak duże, jak 9999 złotych. Za wersję podstawową, oczywiście.

0 komentarzy

Zostaw komentarz