Firmy rezygnują z części prowizji pod warunkiem spełnienia wymogów.
Prowizja, jaką pobierają standardowo Google oraz Apple od twórców aplikacji na iOS-a i Androida wynosi standardowo 30%. To typowa stawka w tej branży, ale po wydarzeniach związanych z usunięciem ze sklepu gry Fortnite, powstały wątpliwości, czy nie jest to jednak zbyt wygórowana stawka. Pod wpływem burzy obie firmy postanowiły zatem zgodzić się na ustępstwa.
Google ogłosił, że od 1 lipca 2021 roku sklep będzie pobierać już tylko 15% prowizji od każdej aplikacji, która wygeneruje roczny przychód poniżej miliona dolarów. Firma poszła nieco inną drogą niż sprzedający gry komputerowe Steam, który ulgami nagradza firmy odnoszące ogromny sukces sprzedażowy. W momencie, gdy aplikacja zyska większą popularność, stawka oczywiście wzrośnie do standardowych 30%.
Pomimo tego, zmianę i tak odczuje wielu programistów. Jak pokazują statystyki, jedynie 1 procent znajdujących się obecnie w Google Play aplikacji zarabia na tyle dużo, że nie zmieści się w wyznaczonym limicie. Podobny projekt ogłosił pod koniec grudnia Apple. Program konkurenta bazuje na identycznych założeniach i jest stopniowo rozszerzany o kolejnych twórców. Firma już od jakiegoś czasu rozsyła do poszczególnych firm informacje o przyznaniu ulgi.
0 komentarzy