Przejdź do treści

PlayStation 6 ma dysponować imponującą liczbą pamięci. Przecieki wskazują na 30 GB GDDR7

Jeśli wierzyć świeżej porcji przecieków, PlayStation 6 będzie dysponować imponującą (jak na konsolę) liczbą pamięci w postaci 30 GB GDDR7. Z kolei nadchodzący handheld ze stajni Sony, znany obecnie jedynie pod swoją tymczasową nazwą Project Canis, do dyspozycji otrzyma aż 24 GB LPDDR5X, czyli tyle, ile znajdziemy w ROG Xbox Ally, uznawanego za jedno najpotężniejszych urządzeń tego typu na rynku.

Kolejny tydzień, kolejne nieoficjalne doniesienia na temat PlayStation 6 oraz jego podzespołów. Nowe pogłoski wskazują na to, iż konsola otrzyma 30 GB pamięci GDDR7 – prawie dwukrotnie więcej od swojego poprzednika, który do dyspozycji ma „zaledwie” 16 GB GDDR6 o przepustowości 448 GB/s.

Oczywiście 30 GB to nietypowa konfiguracja, padło więc wiele uzasadnionych pytań co do tego, jak Sony miałoby zamiar ją osiągnąć. Wedle KepleraL2, odpowiedzialnego za puszczenie plotki w obieg, Japończycy mają zamiar zastosować specyficzne moduły o mniejszej od standardowej pojemności. Zagadnięty o to, „jak osiągną [Sony] 30 GB pamięci GDDR7, posiadając do dyspozycji wyłącznie 4-gigabajtowe moduły na magistrali 160-bitowej?”, leaker odpowiedział krótkim „Clamshell 3GB”. Przy okazji poznaliśmy także spodziewaną przepustowość pamięci. Ta, za sprawą przesiadki na technologię GDDR7, ma wzrosnąć do 640 GB/s.

Analogiczna informacja padła również w kontekście Project Canis, czyli handhelda, którego istnienie Sony wciąż stara się utrzymać w tajemnicy. Przenośna konsolka podobno będzie posiadać 24 GB pamięci LPDDR5X – tyle, ile na podorędziu ma ROG Xbox Ally. Mimo że istnieją już poręczne komputery z większymi pokładami RAM-u (jak np. MSI Claw 8 AI+ i jego 32 GB), tak sprzęt japońskiej korporacji posłuży do uruchamiania produkcji przygotowanych z myślą o jego specyfice i architekturze, więc ograniczona liczba pamięci, szczególnie w dobie jej masowych niedoborów, nie powinna stanowić większej niedogodności ani dla graczy, ani dla deweloperów.

Pozostałe szczegóły co do parametrów PlayStation 6 i Projektu Canis pozostają nieznane. Pod koniec ubiegłego roku Mark Cerny w rozmowie z przedstawicielem AMD zachwalał technologię napędzającą następcę PS5, acz podkreślił przy tym, iż omawiane przez niego rozwiązania muszę przejść jeszcze daleką drogę, nim będą gotowe do implementacji w urządzeniu. Zdaje się to potwierdzać teorię, że PS6 prędko nie zobaczymy, aczkolwiek, na osłodę, jeszcze w tym roku podobno ukaże się PlayStation Portal drugiej generacji, wyposażony w OLED-owy wyświetlacz. Debiutu ma doczekać się także udoskonalona odsłona PSSR – techniki upscalingu wykorzystywanej przez PS5 Pro w wybranych grach.

Na koniec warto przypomnieć o tym, że nie tylko PlayStation 6 pozostaje obiektem spekulacji. Jeszcze więcej plotek narosło wokół nowych Xboksów, a biorąc pod uwagę, iż premiera rzeczonego urządzenia może mieć miejsce jeszcze przed końcem przyszłego roku, pasjonaci technologii starają się poskładać spójny obraz sprzętu z dostępnych skrawków informacji. Na chwilę obecną wiemy, że zawodnik Microsoftu prawie na pewno będzie działał na bazie systemu Windows 11 i oferował kompatybilność wsteczną z grami z poprzednich Xboksów, acz same parametry maszyny pozostają owiane mgłą tajemnicy. Sarah Bond, prezes Xboksa, sugeruje, aby się nastawić na doświadczenie klasy premium, ale czy takie też okaże się w rzeczywistości – przekonamy się w przyszłości.

0 komentarzy

Zostaw komentarz