Gdyby w parze z premierą Steam Machine szedł debiut głośnego, ekskluzywnego tytułu, być może urządzenie to cieszyłoby się jeszcze większym zainteresowaniem. Jako że to i tak przerosło oczekiwania (i przy okazji moce przerobowe) Valve, pozostaje jedynie być wdzięcznym za to, że nie musimy kupować miniaturowego komputera za ponad 4000 zł, aby zagrać w nową grę od twórców Half-Life’a i Portala.
Steam Machine wyłączona z wyłączności
Inżynier Valve, Pierre-Loup Griffais, wytłumaczył, dlaczego wypuszczenie gry ekskluzywnej dla Steam Machine stoi w sprzeczności z filozofią amerykańskiego giganta. Choć w branży przyjęło się, że tzw. exclusive’y są jednym z najskuteczniejszych sposobów na zainteresowanie konsumentów danym sprzętem, a branżowi giganci pokroju Sony mają zamiar powrócić do wypuszczania nowych produkcji wyłącznie na autorskie platformy, Gabe Newell i spółka idą na przekór tym trendom. Jak w rozmowie z Bloombergiem wyjaśnił Griffais:
Ograniczanie tego, na czym ludzie mogą grać w daną grę, nie wydaje mi się dobrym rozwiązaniem, przynajmniej w naszym przypadku. Znacznie bardziej zależy nam na tym, aby cały katalog gier na PC był naszym „premierowym exclusive’em”.
Pierre-Loup Griffais
W skrócie – nawet jeśli Half-Life 3 kiedykolwiek ujrzy światło dzienne (a na to wskazywały plotki – niestety, okazały się nieprawdziwe), nie będziemy zmuszeni do inwestowania ani w Steam Machine, ani prawdopodobnie w żaden inny sprzęt od Valve.
Jeśli chcemy dowiedzieć się więcej o tytułowym sprzęcie, gorąco zachęcamy do zapoznania się z cyklem naszych artykułów dotyczących jego działania oraz możliwości.







![Samsung Galaxy Z Fold8: nowy format ekranu jest fajny, ale minusów też się parę znajdzie [PIERWSZE WRAŻENIA]](https://pcformat.pl/wp-content/uploads/2026/07/open-768x432.jpg)



0 komentarzy