Choć koncepcja Steam Machine od początku budziła zainteresowanie, sprzęt spotkał się ostatnio ze sporą krytyką. Głównym powodem do narzekań był cennik, który – według wielu graczy – miał być gwoździem do trumny tego projektu. Rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna i konsolo-komputer Valve sprzedaje się bardzo dobrze.
Nawet 15 tysięcy maszyn tygodniowo
Najnowsze analizy wyników sprzedażowych Steam Machine są niezwykle solidne i optymistyczne dla firmy Gabe’a Newella. Wynika z nich, że Valve znajduje nabywców na około 12-15 tysięcy sztuk urządzenia w każdym tygodniu. Według dokładniejszych wyliczeń analityków absolutne minimum to 8700 sprzedanych jednostek, z kolei górna granica popytu sięga nawet 15600 egzemplarzy tygodniowo.
Choć na tle Sony czy Nintendo nie brzmi to jakoś rewelacyjnie, to i tak pokazuje, że zainteresowanie jest duże, zwłaszcza gdy spojrzymy wysokie ceny sprzętu. Steam Machine jest oferowana w dwóch bardzo drogich wariantach. Za podstawowy model wyposażony w dysk SSD NVMe o pojemności 512 GB gracze muszą zapłacić 4389 złotych. Dla najbardziej wymagających przygotowano wersję z nośnikiem 2 TB, która została wyceniona na aż 6048 złotych. W ceny sprzętu jest już wliczona marża i w przeciwieństwie do klasycznych konsol, Valve sporo na nim zarabia, a przy tak potężnych kwotach urządzenie wcale nie musi sprzedawać się w dziesiątkach milionów sztuk, aby z perspektywy finansowej przynosić firmie gigantyczne przychody.
Fabryki nie wyrabiają?
W całej sprawie pojawia się jednak jeszcze jeden istotny wątek. Wiele wskazuje na to, że obecne wyniki na poziomie 15 tysięcy sztuk tygodniowo nie są podytkowane takim zainteresowaniem, lecz możliwościami produkcyjnymi Valve.
Z dostępnych informacji wynika, że generalnie póki co, niemal co tydzień wyprzedawano absolutnie cały wyprodukowany nakład. Oznacza to, że gdyby podaż na rynku była większa, a klienci nie musieliby czekać kolejkach, liczby te mogłyby być jeszcze wyższe. Nie jest to też sprzęt skierowany do tak szerokiej publiki, jak w przypadku konsol, więc taka sprzedaż raczej cieszy Valve. Trudno jednak ocenić kiedy rynek nasyci się Steam Machine. Jeśli „konsola” będzie nadal się tak sprzedawać, to do końca roku na rynek może trafić nawet 390 tysięcy sztuk Steam Machine.











0 komentarzy