Przejdź do treści

Karty RTX 5080 tylko w zestawach? Tajwański sklep wprowadza ograniczenia przez drożejącą pamięć

2 minuty czytania

Osoby czekające z modernizacją sprzętu na nadejście lepszych czasów mogą się ich nie doczekać.

Boom na sztuczną inteligencję i powiązany z nim gwałtowny wzrost cen pamięci coraz mocniej uderzają w rynek podzespołów komputerowych. Sytuacja staje się na tyle trudna, że niektórzy sprzedawcy rezygnują ze sprzedaży wydajnych kart graficznych jako samodzielnych produktów. Tajwański detalista Cool PC wprowadził wymóg zakupu karty NVIDIA GeForce RTX 5080 wyłącznie w gotowych komputerach lub w zestawach z innymi podzespołami.

Karta graficzna w zestawie albo wcale

Na wstępie warto przypomnieć, iż wszystko wskazuje na to, że już wkrótce czeka nas kolejna fala podwyżek kart graficznych. Jeśli wierzyć pogłoskom, wzrost cen będzie ściśle uzależniony od modelu, aczkolwiek najwięcej, bo ok. 20%, przyjdzie nam zapłacić za GeForce’y RTX 5080 i 5070 Ti. W odpowiedzi na spodziewane nadejście burzy, dystrybutorzy i sklepy szukają sposobów na zminimalizowanie potencjalnych niedogodności wynikających z decyzji Nvidii.

Dla przykładu, jak zauważyło UNIKO’s Hardware, popularny tajwański detalista Cool PC całkowicie wstrzymał sprzedaż modelu RTX 5080 jako osobnego komponentu.

Rzeczony układ można nabyć w tym sklepie jedynie w ramach pełnego zestawu komputerowego lub w pakiecie z innymi podzespołami, np. pamięcią RAM, czy też płytą główną.

Choć zjawisko to chwilowo ogranicza się do tajwańskiego handlarza, istnieje spora szansa na to, że wkrótce stanie się powszechnym trendem w pozostałych zakątkach świata. Jeśli ceny elektroniki nie przestaną rosnąć, już wkrótce mało kto będzie w stanie pozwolić sobie na modernizację posiadanego sprzętu lub kupno nowego. Co więcej, nie tyczy się to wyłącznie podzespołów komputerowych. Drożeją nawet konsole, a Microsoft, jeśli dać wiarę plotkom, nadal traci ogromne pieniądze na każdym sprzedanym egzemplarzu Xboksów Series X|S (szczęście w nieszczęściu, nie cieszą się one przesadną popularnością).

0 komentarzy

Zostaw komentarz