Przejdź do treści

AI wspiera rozwój wiekowych sterowników. GitHub Copilot oczyścił kod oprogramowania Radeonów z 2007 roku

2 minuty czytania

Jak się okazuje, sztuczna inteligencja jest w stanie nie tylko napsocić i zaśmiecić repozytoria nic niewnoszącymi do projektu uwagami. Jedna z osób wciąż zajmujących się pracą nad wiekowymi sterownikami do Radeonów posiłkuje się Copilotem do czyszczenia kodu.

Stary, otwartoźródłowy sterownik graficzny AMD R600 Gallium3D otrzymał nagły pakiet 59 poprawek wdrożonych do biblioteki Mesa 26.2. Jak podaje portal Phoronix, wydarzenie to wzbudziło spore zainteresowanie w środowisku programistów, ponieważ wprowadzone zmiany, objawiające się m.in. oczyszczeniem przestarzałego kodu, zostały wykonane przy asyście sztucznej inteligencji w postaci narzędzia GitHub Copilot.

Nowe życie dla sprzętu z 2007 roku?

Sterownik R600g zapewnia obsługę starszych układów graficznych z serii od Radeon HD 2000 aż do Radeon HD 6000. W tym miejscu warto przypomnieć, że linia kart HD 2000 zadebiutowała na rynku w zamierzchłym 2007 roku, a więc do najmłodszych już one zdecydowanie nie należą. Choć producent już dawno zaprzestał wspierania tych układów, nad utrzymaniem kodu wciąż czuwa garstka niezależnych programistów open-source.

Jednym z ostatnich aktywnych twórców zajmujących się tym projektem jest Gert Wollny. To właśnie on przesłał pakiet 59 łatek, których głównym celem była „refaktoryzacja części kodu kompilatora shaderów w celu jego uporządkowania”.

Copilot sprawuje pieczę nad wiekowymi sterownikami

Jak się jednak okazuje, Wollny ma pomocnika. Programista otwarcie zaznaczył w udostępnionym opisie zmian, iż proces czyszczenia i przebudowy struktury kodu został zrealizowany z wykorzystaniem automatycznego trybu GitHub Copilota. Informacja o wsparciu ze strony algorytmów sztucznej inteligencji została również poprawnie odnotowana w metadanych każdej z wprowadzonych poprawek.

W tej serii wprowadzono wiele zmian mających na celu uporządkowanie kodu kompilatora shaderów sfn. Refaktoryzację przeprowadzono przy pomocy Copilota (tryb automatyczny).

Przypadek ten idealnie obrazuje nowy, ciekawy trend w świecie IT. Niezależnie od osobistych opinii programistów na temat generatywnego AI, technologia ta staje się kluczowym narzędziem pomagającym utrzymać przy życiu archaiczne oprogramowanie. Dzięki asyście sztucznej inteligencji możliwe jest rozwijanie i zabezpieczanie otwartoźródłowych projektów na długo po tym, jak ich pierwotni twórcy przestali się nimi interesować.

Bywa jednak i tak, że sztuczna inteligencja zatruwa życie osobom odpowiedzialnym za utrzymanie projektów. Nie tak dawno temu Linus Torvalds, twórca Linuksa, poprosił, aby nie zgłaszać masowo błędów wykrytych z pomocą AI, ponieważ te „z definicji nie są tajne”. Sporo do powiedzenia (a przy tym niewiele miłego) w kontekście pracy botów i proponowanych przez nie poprawek w kodzie swego czasu mieli twórcy popularnego emulatora konsoli PlayStation 3 – RPCS3. Ten zaś, za sprawą obecności napomkniętego systemu operacyjnego na PlayStation 5, jest w stanie uruchomić na obecnej generacji sprzętu Sony produkcje z przeszłości, oferując przy tym zabawę w o wiele wyższej jakości i płynności, niż oryginał.

0 komentarzy

Zostaw komentarz