Kolekcjonerskie karty z Pokémonami cieszą się niegasnącą popularnością w Japonii (a także poza jej granicami, niemniej nie na taką skalę), niemniej scalperzy wykupujący wszystkie dostępne produkty i sprzedający je później po zawyżonych cenach stanowią coraz większy problem. Jak podaje redakcja Dexerto, aby wyeliminować tę bolączkę, w pięciu tymczasowych sklepach Pokémon Card Store w Japonii wprowadzono system obowiązkowego skanowania twarzy. Jeśli dany klient nie będzie skłonny podzielić się swoim wizerunkiem z kamerą i działającym w tle systemem, może pożegnać się z możliwością wejścia do lokalu.
Jedna wizyta dziennie dla fanów Pokémonów
Obowiązek przejścia weryfikacji biometrycznej dotyczy każdego klienta, który dojrzał co najmniej do tego etapu, aby rozpocząć naukę w szkole podstawowej. Z obowiązku skanowania twarzy zwolnione zostały dzieci w wieku przedszkolnym, niemniej nie ma co nastawiać się na to, iż uda się posłać latorośl do sklepu samopas, aby obkupiła się w najnowsze boostery – najmłodsi mogą odwiedzić placówkę jedynie w towarzystwie dorosłego opiekuna.
Samo kolekcjonowanie wizerunków odwiedzających lokale to jedynie wisienka torcie, a zasady wprowadzone przez firmę są wyjątkowo rygorystyczne. Dla przykładu, każdej osobie przysługuje dokładnie jedno wejście do sklepu dziennie, a bramkę przekroczyć można wyłącznie z ważnym biletem. Jeśli zostanie zgubiony – cóż, zapraszamy jutro.
Jeśli system wykryje, że ktoś próbuje odwiedzić przybytek po raz drugi lub pobrać kolejny bilet, natychmiast wygeneruje alert, a klient zostanie odprawiony z kwitkiem. Na tym jednak absurdy się nie kończą, albowiem nawet chwilowe wyjście ze sklepu wymaga wcześniejszego zgłoszenia tej potrzeby pracownikowi obsługi. Opuszczenie lokalu bez otrzymania przyzwolenia ze strony personelu oznacza brak możliwości powrotu tego samego dnia, nawet jeśli klient nie zdążył dokończyć zakupów.
Premiera dodatku i ochrona prawdziwych fanów
Kontrowersyjny system w pierwszej kolejności zadebiutuje w pięciu sklepach typu pop-up, które będą działać od 31 lipca do 16 sierpnia w centrach handlowych AEON Mall Natori, Chofu PARCO, AEON Mall Higashiura, AEON Mall Hiroshima Fuchu oraz AEON Mall Chikushino. Placówki te powstają, aby uczcić premierę najnowszego rozszerzenia do gry karcianej – Storm Emerald.
Oficjalnie Pokémon przedstawia to rozwiązanie jako sposób na zapewnienie bezpiecznego środowiska zakupowego, zapobieganie przestępczości oraz sprawiedliwe egzekwowanie limitów wchodzenia i zakupu towaru. Choć w oświadczeniu nie padło wprost słowo „scalperzy”, uniemożliwienie wielokrotnego wchodzenia do sklepu podobno ma na celu ograniczenie wizyt osób zarabiających na wykupywaniu towarów z półek i odsprzedawaniu go drożej. Zapewniono przy tym, iż zebrane dane biometryczne oraz informacje o liczbie wizyt będą bezpiecznie przechowywane, a po nieokreślonym jeszcze czasie ulegną całkowitemu usunięciu.











0 komentarzy