Posiadacze konsol Xbox mogą już testować najnowszy program Disc to Digital udostępniony przez Microsoft w ramach inicjatywy mającej na celu „zachowanie” swojej fizycznej kolekcji gier na płytach w formie cyfrowej i zapewnienie możliwości grania w nie bez konieczności wkładania danej płyty do napędu konsoli. Zdawałoby się, że na nowej funkcjonalności skorzystają głównie posiadacze wyposażonego w czytnik Blu-ray Xbox Series X. Okazuje się jednak, że bardzo niewielkim kosztem, posiadacze Xbox Series S mogą zaopatrzyć się w „dedykowany” czytnik płyt również dla swojej konsoli. I to znacznie taniej od tego oferowanego przez Sony do urządzeń z rodziny PlayStation 5.
Mam nadzieję, że trzymacie swojego starego Xbox One w szufladzie
Użytkownicy portalu X odkryli, że do odebrania cyfrowej licencji gry przeznaczonej na konsole z rodziny Series (X i S), nie potrzeba wcale najnowszego sprzętu. Okazuje się, że tytuły te wciąż są odczytywane przez stare konsole Xbox One (z 2013 roku) i choć oczywiście nie możemy w nie zagrać, to w menu konsoli wciąż pojawi się przycisk „Odbierz cyfrową licencję”, który przypisze licencję z płyty do naszego konta Xbox, a tym samym będziemy mogli zagrać pobierać i grać w ten tytuł nawet na nieposiadającej czytnika płyt Xbox Series S.
W praktyce oznacza to, że Microsoft właśnie „wydał” dedykowany czytnik płyt do swojej w pełni cyfrowej wersji konsoli, agresywnie konkurujący ceną z nawet prawdziwym tego typu rozwiązaniem od Sony. Jeśli zechcielibyśmy dokupić do swojej PlayStation 5 Slim Digital dodatkowy napęd optyczny – obecna jego cena wynosi jakieś 400 złotych.

Sprawdzając obecne ceny konsol Xbox One na portalu Olx łatwo możemy znaleźć egzemplarze w niezłym stanie kosztujące zaledwie około 200 złotych. To dwukrotnie tańsze rozwiązanie. Co lepsze, w tej cenie dostajemy nie tylko czytnik płyt, ale całe dodatkowe urządzenie służące nie tylko do grania, ale mogące także pełnić rolę centrum multimedialnego pod dodatkowy telewizor czy monitor.

Największa wada Xbox Series S właśnie przestała mieć znaczenie
Jednym z najważniejszym argumentów przeciwko wyłącznie cyfrowym wersjom konsol zawsze pozostawała kwestia cen gier używanych i uwiązania do platformy sklepowej Microsoftu, jako wyłącznego źródła pozyskiwania nowych gier. Dzięki nowemu rozwiązaniu, problem ten ulatnia się wraz z włożeniem płytki do napędu w konsoli znajomego, czy też pozyskanego tanim kosztem Xbox One. Użytkownicy Xbox Series S mogą zatem po raz pierwszy od premiery urządzenia cieszyć się kolekcjonowaniem gier fizycznych i nabywać je po naprawdę dobrych cenach. Co więcej, wygląda no to, że zagracie w tytuły, które nie są już w ogóle dostępne w cyfrowej dystrybucji. To dobry dzień na bycie fanem konsol Xbox. Pozostaje tylko pytanie, jak na te wszystkie ruchy – i czy w ogóle – odpowie w przyszłości Sony PlayStation.











0 komentarzy