Przejdź do treści

OpenAI idzie na giełdę. Twórcy ChatGPT planują debiut wart bilion dolarów po wygranej batalii z Elonem Muskiem

3 minuty czytania

OpenAI planuje swój giełdowy debiut, który prawdopodobnie nadejdzie już tej jesieni.

Firma OpenAI poufnie złożyła wniosek o pierwszą ofertę publiczną (IPO) w Stanach Zjednoczonych, oficjalnie dołączając do wyścigu technologicznych gigantów o podbicie giełdy. Jak podaje agencja Reuters, twórcy popularnego czatbota w postaci ChatGPT celują w wycenę rynkową sięgającą nawet 1 biliona dolarów, a sam debiut giełdowy może nastąpić już we wrześniu. Krok ten zapowiada historyczne starcie o kapitał inwestorów, w którym udział biorą również SpaceX oraz Anthropic. Droga do Wall Street otworzyła się dla OpenAI po majowym wyroku sądu, który w pełni oczyścił spółkę z zarzutów Elona Muska. Wydarzenie to jest z perspektywy tytułowej firmy niezwykle istotne, albowiem może pozwolić jej wrócić na prostą i odbudować swoją pozycję.

Technologia warta biliony dolarów

Choć OpenAI nie ujawniło jeszcze szczegółowych warunków ani wielkości swojej oferty, a w oficjalnym oświadczeniu przedsiębiorstwo zaznaczyło, iż proces ten może nieco potrwać ze względu na realizację celów, które łatwiej osiągnąć jako spółka prywatna, agencja Reuters wskazuje na możliwy debiut już jesienią. Przy oczekiwanej wycenie na poziomie biliona dolarów, wkroczenie Sama Altmana i spółki na giełdę bez dwóch zdań stanie się głośnym wydarzeniem, obok którego żaden makler nie będzie w stanie przejść obojętnie.

Choć jesień nie jest wcale odległym terminem, konkurenci tytułowej firmy staną się publicznie dostępni znacznie szybciej. Dla przykładu, kierowane przez Elona Muska SpaceX ma wejść na giełdę jeszcze w tym tygodniu. Amerykańskie przedsiębiorstwo celuje w ofertę o wartości 75 miliardów dolarów przy całkowitej wycenie spółki wynoszącej 1,75 biliona dolarów. Jeśli wszystko przebiegnie zgodnie z planem, będzie to największe IPO w historii.

Na pieniądze inwestorów czai się także Anthropic, czyli autorzy Claude. Firma złożyła poufny wniosek o IPO pierwszego czerwca, a nastąpiło o zaledwie kilka tygodni po gigantycznej rundzie finansowania, w której zebrano 65 miliardów dolarów, co też podbiło jej wycenę do poziomu 965 miliardów dolarów.

Kolejny etap na drodze OpenAI

Decyzja o wejściu na giełdę to zwieńczenie burzliwej transformacji OpenAI, która rozpoczęła się w 2015 roku. Firma została wówczas założona jako zorientowana na badania organizacja non-profit. Jednak cztery lata później, aby sprostać drastycznie rosnącym kosztom rozwoju zaawansowanych systemów sztucznej inteligencji, uformowana została jej komercyjna odnoga.

Nietypowa struktura prawna, w której organizacja non-profit sprawowała kontrolę nad pionem komercyjnym, stała się źródłem poważnych problemów. Ich zwieńczenie nadeszło pod koniec 2023 roku, kiedy to rada nadzorcza nieoczekiwanie odwołała dyrektora generalnego Sama Altmana, niemniej ten powrócił na stanowisko zaledwie kilka dni później w efekcie gwałtownego buntu pracowników.

Dążąc do uproszczenia struktur i otwarcia się na zewnętrzny kapitał, w grudniu 2024 roku OpenAI ogłosiło plan przekształcenia się w spółkę pożytku publicznego. Zmiana ta miała ułatwić pozyskiwanie funduszy i zmniejszyć restrykcje nakładane przez pierwotną strukturę non-profit.

Oczywiście wieści te nie zostały przyjęte z przesadnym entuzjazmem przez Elona Muska, jednego z pierwszych inwestorów wspierających organizację. Miliarder złożył pozew sądowy przeciwko OpenAI, oskarżając Sama Altmana oraz innych menedżerów o całkowite porzucenie humanitarnej misji i przekształcenie fundacji w narzędzie służące prywatnemu wzbogaceniu.

Jak już jednak zostało napomknięte, przełom w tej sprawie nastąpił niedawno, bo w maju. Wówczas też amerykańska ława przysięgłych jednogłośnie odrzuciła roszczenia Muska, uznając OpenAI za niewinne zarzucanych czynów wobec najbogatszego człowieka na świecie. Według opinii analityków rynkowych, ten werdykt usunął kluczową barierę prawną i wizerunkową, która dotychczas ciążyła nad planami giełdowymi firmy, tym samym dając OpenAI zielone światło do wejścia dumnym krokiem na giełdę.

0 komentarzy

Zostaw komentarz