Wielka Brytania ma zamiar dołączyć do grona krajów noszących się z wprowadzeniem ograniczeń w korzystaniu z mediów społecznościowych przez dzieci i młodzież. Jak donosi serwis LBC, minister Catherine Bailey potwierdziła, że zostaną wprowadzone „ustawowe wiekowe lub funkcjonalne ograniczenia dla platform społecznościowych” – i to bez względu na ostateczny wynik trwających konsultacji. Redakcja rzeczonego dziennika podkreśliła, iż stanowi to nagły zwrot akcji w polityce brytyjskiej Partii Pracy, która jeszcze do niedawna była zagorzałym przeciwnikiem podążenia drogą Australii.
Wielka Brytania stanie się kolejnym państwem z ograniczeniem w korzystaniu z mediów społecznościowych?
Deklaracja minister Bailey padła w obliczu rosnącej presji społecznej i politycznej. Rząd przyznał, że wsłuchał się w głosy płynące z obu izb parlamentu oraz opinie wyrażone przez dziesiątki tysięcy rodziców, a nawet dzieci. Jak podkreślono w omawianym tekście, w przeszłości Izba Gmin zdążyła trzykrotnie odrzucić poprawkę do projektu ustawy o dobrostanie dzieci i szkołach, zgłoszoną przez lorda Nasha. Jego pomysł zakładał właśnie wprowadzenie zakazu korzystania z serwisów społecznościowych przez nieletnich, niemniej dopiero teraz rząd zdecydował się go poprzeć.
O zmianie w podejściu Partii Pracy do tego tematu poinformowała Laura Trott, posłanka Partii Konserwatywnej z okręgu Sevenoaks i Swanley. Jak napisała, blokada ma objąć wszystkie osoby, które nie ukończyły 16. roku życia.
To ogromne zwycięstwo i przełomowy moment dla dzieci w całym kraju po miesiącach opóźnień i pustych obietnic. Zawdzięczamy to odwadze pogrążonych w żałobie rodziców, którzy walczyli nie tylko o swoje dzieci, ale także o dzieci innych ludzi. To właśnie oni sprawili, że nie przestałem walczyć i nie zgodziłem się na harmonogram, który pozwoliłby rządowi uniknąć podjęcia działań w tej kadencji parlamentu. Mamy teraz bardziej wiarygodny harmonogram realizacji, a to ma znaczenie, ponieważ każdy miesiąc opóźnienia naraża kolejne dzieci na niebezpieczeństwo.
Wśród kluczowych punktów zapowiedzianych zmian znalazł się wspomniane wprowadzenie limitów w użytkowaniu platform pokroju Facebooka, Instagrama, TikToka i X-a dla nieletnich. Poza przestrzeganiem ograniczeń związanych z zakresem wiekowym, serwisy mogą zostać zmuszone do wyłączenia szkodliwych funkcji dla nieletnich. Rozważane jest także wprowadzenie dodatkowych środków zaradczych, wliczając w to swoistą „godzinę policyjną” w dostępie do mediów społecznościowych.
Lord Nash, który czterokrotnie wnosił poprawki do ustawy o dobrostanie dzieci i szkołach, podkreślił, że opisywane wydarzenie to kamień milowy w walce z katastrofalnymi szkodami, jakie nieograniczony dostęp do sieci wyrządza młodemu pokoleniu.
0 komentarzy