Przejdź do treści

Amazon właśnie stracił samolot cargo. Zabici i ranni w katastrofie na Florydzie

2 minuty czytania

Pięć osób zginęło, a kolejnych pięć zostało rannych, gdy towarowy Boeing 767-300 Amazon Air wypadł z pasa podczas lądowania na lotnisku Miami International Airport. Maszyna siłą rozpędu opuściła teren lotniska, przecięła drogę i uderzyła w kilka pojazdów, stając w płomieniach.

Do wypadku doszło w niedzielę około godziny 14:00 czasu lokalnego. Prime Air Flight 7598 – czyli należący do operatora cargo 21 Air samolot Boeing 767-300, który obsługiwał Amazon Air – przyleciał do Miami z Portoryko. Według Federalnej Administracji Lotnictwa USA maszyna po lądowaniu nie zdołała się zatrzymać, co doprowadziło do fatalnych konsekwencji.

Katastrofa samolotu Amazon Air

Samolot opuścił teren lotniska: przeciął drogę okalającą płytę, a następnie uderzył w kilka pojazdów wzdłuż alei za jego terenem. Ostatecznie maszyna zatrzymała się na pobliskim polu, tuż przy drodze, w pobliżu dwóch zaparkowanych ciężarówek, gdzie stanęła w płomieniach. Choć pożar miał ograniczony zasięg, to skutki tak czy inaczej są tragiczne.

Lokalne służby potwierdziły śmierć pięciu osób, pięć kolejnych zostało rannych, z czego trzy trafiły do szpitali w stanie krytycznym. Część ofiar była uwięziona w uderzonych pojazdach i wymagała skomplikowanej akcji wydobycia; jedna osoba została też wyciągnięta spod jednego z aut.

Piloci wydobyci z kokpitu

Wedle doniesień służb obaj piloci zostali uwięzieni w kokpicie i wymagali pomocy wyspecjalizowanych jednostek straży pożarnej. Jak na razie ich los jest nieznany: służby podczas wieczornej konferencji prasowej nie chciały się wypowiadać na temat ich losu. Według nieoficjalnych doniesień – tutaj źródło to nasłuch komunikacji radiowej służb ratunkowych – obaj zostali ostatecznie wydobyci z maszyny latającej dla Amazon Air i przekazani służbom medycznym. Z analizy zapisu łączności z kontrolą lotów, cytowanej przez CNN, wynika też, że załoga nie zgłaszała stanu awaryjnego przed lądowaniem.

Firma Amazon potwierdziła utratę samolotu i według komunikatu pozostaje w kontakcie z rodzinami ofiar. W akcji uczestniczyło ponad 60 jednostek i blisko 200 strażaków i ratowników, którzy po ugaszeniu głównego pożaru zajmowali się wyciekiem paliwa z uszkodzonego samolotu. Katastrofa doprowadziła też do czasowego wstrzymania pracy jednego z największych lotnisk w USA. Do niedzielnego wieczoru odwołano ponad 160 lotów, a blisko 325 kolejnych opóźniono. Przyczyny katastrofy samolotu Amazon Air jak na razie nie są znane.

0 komentarzy

Zostaw komentarz