Czeka nas niedobór dysków HDD? Western Digital ogłosiło, że jego magazyny świecą pustkami
Jeden z największych producentów dysków twardych, Western Digital, ogłosił, iż jego zapasy nośników danych zaczynają się kurczyć w zatrważającym tempie. Oznacza to tyle, że już nie tylko RAM, ale i HDD staną się towarem deficytowym. Sytuacji zdecydowanie nie poprawa fakt, że, wedle słów CEO tytułowego przedsiębiorstwa, cała moc produkcyjna firmy na bieżący rok została już zarezerwowana na spełnianie potrzeb innych korporacji.
Pogłoski dotyczące potencjalnych niedoborów dysków twardych sięgają końcówki zeszłego roku, niemniej teraz, kilka miesięcy później, zanosi się na to, iż czarny scenariusz dąży do spełnienia. Prezes Western Digital, jednego z największych i najbardziej rozpoznawalnych producentów tej technologii, stwierdził, że obecnie firma koncentruje się przede wszystkim na spełnianiu potrzeb korporacji, a nie pojedynczych konsumentów. Co to oznacza? Ano to, iż na sklepowych półkach już wkrótce może zabraknąć HDD, zaś ceny pozostałych na rynku urządzeń, podobnie jak miało to miejsce w przypadku RAM-u, wystrzelą w przestworza.
Czekają nas braki dysków twardych?
Zajmujące się sztuczną inteligencją firmy skupują na potęgę pamięć w praktycznie każdej możliwej postaci – poczynając od RAM-u, przez dyski SSD, aż na względnie leciwych HDD kończąc. Aktualnie to właśnie ostatnie z wymienionych urządzeń są zagrożone, albowiem większość ich zapasów została już z wyprzedzeniem zarezerwowana na potrzeby korporacji od AI. Fakt ten potwierdził CEO Western Digital, Irving Tan, co też nie umknęło uwadze redakcji Wccftech. Jak przekazał Tan w trakcie spotkania mającego związek z wynikami finansowymi przedsiębiorstwa za drugi kwartał:
Tak, dzięki, Erik. Jak już wspomnieliśmy, mamy praktycznie wyprzedane produkty na rok kalendarzowy 2026. Mamy potwierdzone zamówienia od siedmiu największych klientów. Zawarliśmy również umowy długoterminowe z dwoma z nich na rok kalendarzowy 2027 i z jednym z nich na rok kalendarzowy 2028. Oczywiście umowy te obejmują zarówno wielkość zamówień w eksabajtach, jak i cenę.
W tym miejscu wypada nadmienić, że zaopatrywanie sektora konsumenckiego już od dawna stanowi margines działalności Western Digital. Wedle przytoczonych informacji, przychody z tego działu odpowiadały jedynie za 5% zarobków korporacji, z kolei usługi w chmurze (przez co prawdopodobnie należy rozumieć dostawy dysków twardych do dużych centrów danych) – aż 89%. Trudno więc winić producenta za to, iż stara się maksymalizować zyski – tym bardziej że obrana przez niego strategia idzie w parze z odczuwalnymi korzyściami.
Chociaż dyski twarde mogą zdawać się technologią z poprzedniej epoki, wciąż znajdują one zastosowanie w miejscach, gdzie składowane są petabajty informacji (czyli głównie w napomkniętych centrach danych). W komputerach osobistych znacznie częściej spotykanymi nośnikami są dyski SSD, niemniej i w ich kontekście przyszłość nie maluje się przesadnie kolorowo. Mimo że pogłoski na temat wycofania się Samsunga z sektora dysków SATA okazały się nieprawdziwe, tak nie brak głosów, iż te również staną się odczuwalnie droższe jeszcze w tym roku. W skrócie – zmianę priorytetów wśród producentów technologii odczujemy wszyscy, ponieważ rynek konsumencki schodzi już nie tyle na drugi, ile na trzeci plan.
Jakub Dmuchowski, redaktor pcformat.pl