"Sztuczna inteligencja jest zła, gra zostanie usunięta." Deweloper zmienił zdanie co do AI, przez co produkcja zniknie ze Steama
Hardest to udostępniona bezpłatnie za pośrednictwem Steama produkcja z gatunku roguelike oparta na zasadach znanych z gry towarzyskiej kamień, papier, nożyce. Mimo że cały kod tytułu został napisany własnoręcznie, tak widoczne w trakcie zabawy elementy graficzne są dziełem sztucznej inteligencji. Jako że na przestrzeni ostatnich miesięcy twórca Hardest zmienił swoje podejście do AI (do czego przyczyniła się jego nowa dziewczyna), podjął on decyzję o usunięciu swojego tworu z sieci.
Niewielkich, często darmowych, gier na Steamie nie brakuje. Jedną z nich jest Hardest, przedstawione jako gra karciana "kamień, papier, nożyce" gatunku roguelike, w której "zatrzymujemy czas, przywołujemy tsunami, strzelamy z pistoletów na bańki, karmimy kartami mimika, a także zbieramy rzadkie karty negatywne". Za tytułem stoi samotny deweloper przedstawiający się jako Rakuel i tak się składa, że w procesie produkcji wykorzystał on sztuczną inteligencję. O ile sam kod został stworzony własnoręcznie od podstaw, tak tego samego nie można powiedzieć o elementach graficznych, które zostały wygenerowane przez sztuczną inteligencję. Co istotne, to właśnie ten fakt zaważył o podjęciu decyzji dotyczącej usunięcia opisywanej gry ze Steama, jako że twórca Hardest zmienił swoje nastawienie co do AI i nie chce mieć z nią już nic wspólnego.
Hardest zniknie ze Steama, ponieważ twórca gry znienawidził AI
Hardest zadebiutowało na początku lipca i trudno określić je mianem sukcesu. Do tej pory gra zebrała 33 opinie, z czego 54% są pozytywne. Większość negatywnych komentarzy dotyczy wykorzystania assetów wyplutych przez sztuczną inteligencję, acz Rakuelowi należy oddać, iż nie zataił ich wykorzystania, a w opisie produktu, zgodnie z wymogami Steama, znalazła się stosowna notka.
W niedzielę, nieco ponad pół roku od premiery produkcji, deweloper zamieścił wpis zatytułowany "AI jest zła, gra zostanie usunięta 30.1", w którym tłumaczy się ze swojej decyzji.
Jak napisano w poście, Hardest powstało w ciągu kilku miesięcy, a pomysł skorzystania z pomocy AI wziął się stąd, że technologia ta była forsowana na uczelni, na którą uczęszczał Rakuel (oficjalnie przedstawiający się jako Eero Laine). Biorąc pod uwagę, iż deweloper otrzymał bezpłatny dostęp do wielu narzędzi, uznał, że stratą będzie ich nie wykorzystać celem ułatwienia sobie pracy.
W postrzeganiu sztucznej inteligencji przez Laine'a zaszła jednak zmiana, gdy... zaczął się spotykać z dziewczyną. Uświadomiła mu ona, że AI niesie ze sobą wiele zagrożeń dla społeczeństwa, co doprowadziło mężczyznę do wydania poniższego oświadczenia:
Zdałem sobie jednak sprawę, że sztuczna inteligencja nie jest w rzeczywistości darmowa i ma ogromny wpływ na gospodarkę i środowisko. Niektóre firmy zajmujące się sztuczną inteligencją mogą wykorzystać samo istnienie tej gry jako pretekst do pozyskania większych inwestycji dla swoich przedsiębiorstw, które nie przynoszą nikomu korzyści, a jedynie wysysają zasoby gospodarcze z ciężko pracujących ludzi.
Eero podkreślił przy tym, iż fakt, że kod gry napisał w pełni samodzielnie, absolutnie nie zmienia sytuacji.
Wszystko zaprogramowałem sam, więc w przyszłości mogę stworzyć nową grę z prawdziwymi zasobami, jeśli będę miał na to ochotę, ale gra w obecnej formie jest hańbą dla wszystkich twórców gier i graczy. Etycznie jedynym logicznym rozwiązaniem jest usunięcie gry ze Steam. Uświadomiła mi to dziewczyna, z którą spotykam się od miesiąca.
Jeśli chcemy zapoznać się z Hardest, czas mamy do końca stycznia – później produkcja zniknie z biblioteki Steama.
Na koniec wypada podkreślić, że wykorzystanie sztucznej inteligencji w produkcji gier nie jest już niczym nadzwyczajnym. Znaczna część dem zaprezentowanych w ramach Steam Next Fest w pewnym stopniu powstała przy akompaniamencie AI, nie brak również tytułów, które zostały w całości wygenerowane przez algorytmy – od kodu, przez warstwę wizualną, aż po ścieżkę dźwiękową. Nawet duże studia pracujące nad grami z segmentu AAA zbierają cięgi za samą wzmiankę o sztucznej inteligencji. Z krytyką spotkali się już autorzy Divinity, wiele negatywnych komentarzy skierowano również w stronę Clair Obscur: Expedition 33.
Jakub Dmuchowski, redaktor pcformat.pl