AktualnościSpaceX zmienia priorytety. Zamiast kolonizacji Marsa – "samorozwijające się miasto" na Księżycu

SpaceX zmienia priorytety. Zamiast kolonizacji Marsa – "samorozwijające się miasto" na Księżycu

Wedle najnowszej relacji Elona Muska priorytety SpaceX uległy zmianie. Plany kolonizacji Marsa zeszły na drugi plan, na pierwszy wysunęło się zaś wzniesienie "samorozwijającego się miasta" na Księżycu. Miliarder sądzi, iż pełna realizacja tego pomysłu zajmie nie dłużej niż 10 lat, acz należy mieć na uwadze, że Musk nie słynie z przesadnie trafnych predykcji w kwestiach związanych z pozaziemską ekspansją.

Księżyc
Księżyc
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Robert

SpaceX zajmie się budową miasta na Księżycu – a przynajmniej tak wynika z niedzielnej wypowiedzi Elona Muska na X-ie. Dlaczego miliarder postanowił wprowadzić modyfikacje w kursie obranym przez jego przedsiębiorstwo? Ano dlatego, iż kolonizacja Księżyca ma zająć zauważalnie mniej czasu, niż analogiczny proces przeprowadzony na powierzchni Marsia. Chociaż pierwotnie Musk utrzymywał, iż stworzenie pierwszych osad na Czerwonej Planecie to kwestia "nieodległej przyszłości", tak teraz biznesmen przekonuje, że realizacja tego przedsięwzięcia w ciągu najbliższych dwóch dekad jest praktycznie niemożliwa. Co innego ekspansja na ziemskiego satelitę – ten cel ludzkość podobno jest w stanie osiągnąć już w mniej niż 10 lat, a SpaceX ma się do tego zauważalnie przyczynić.

SpaceX celuje w Księżyc, a nie Marsa

Jeśli wierzyć miliarderowi, misja SpaceX pozostaje niezmieniona, a jest nią "rozszerzenie świadomości i życia, jakie znamy, aż do gwiazd". Chociaż początkowo najbogatszy człowiek świata wiązał ogromne nadzieje z Marsem, tak szereg czynników, wliczając w to możliwość podróży na rzeczoną planetę jedynie raz na 26 miesięcy, kiedy ułoży się ona w odpowiedniej pozycji, wymusił ponowną weryfikację planów. Nie dość, że lot na Księżyc możliwy jest co 10 dni, to wycieczka taka trwa zauważalnie krócej (2 dni, dla porównania – wyprawa na Marsa to aż 6 miesięcy w jedną stronę).

Elon postanowił połączyć kropki i okazało się, że wzniesienie miasta na Księżycu będzie o wiele prostszym i mniej czasochłonnym, acz wciąż niepozbawionym wyzwań, zadaniem. Nie oznacza to oczywiście, że plany co do kolonizacji Czerwonej Planety zostały całkowicie porzucone. Jak napisał mężczyzna: "Mimo to SpaceX zamierza również zbudować miasto na Marsie i rozpocząć ten proces w ciągu 5–7 lat, ale nadrzędnym priorytetem jest zabezpieczenie przyszłości cywilizacji, a Księżyc jest szybszy".

Publiczne ogłoszenie ze strony Muska zostało poprzedzone przygotowanym przez Wall Street Journal raportem, wedle którego SpaceX zaczęło informować inwestorów o planowanych księżycowych wyprawach kilka dni wcześniej, a pierwsze szkice misji wskazują na bezzałogowe lądowanie na Srebrnym Globie już w okolicach marca przyszłego roku. Próby podróży na Marsa mają za to odbyć się w nieco późniejszym terminie, chociaż w tej kwestii poskąpiono szczegółów. Jak zauważyła agencja Reuters, jeszcze pod koniec ubiegłego roku Elon wspominał o locie (bez udziału ludzi) na sąsiadującą z Ziemią planetę, który to miałby się odbyć w ciągu najbliższych miesięcy. Biorąc pod uwagę przetasowania priorytetów, na realizację tego scenariusza raczej nie mamy co liczyć.

Na koniec warto przypomnieć o tym, iż SpaceX wchłonęło xAI, a połączone przedsiębiorstwa mają nam dostarczyć "orbitalne centra danych".

Jakub Dmuchowski, redaktor pcformat.pl

Źródło artykułu:X (dawny Twitter)

Wybrane dla Ciebie